wtorek, 3 marca 2009

"Na wzgórzu"

Siedzę samotnie na wzgórzu,
czekolada smakuje orzechami,
patrzę jak świat tak nagle stanął,
w miejscu stoi trawa i woda stoi,
ludzie idą do przodu, pies biegnie.
Siedzę sam bez Ciebie i myślę, jak
świat może iść wciąż do przodu, ale
świat może też nieznośnie stać, cóż
świat bez Ciebie nie jest już taki, bo
czekolada smakuje tylko orzechami.
~~~~~~~~~~
Dzisiaj myślę sobie, że ludzie odchodzą, ale nigdy nie umierają. Każdego dnia zalegają na nas jak kurz, niedostrzegalny, nieusuwalny - jedni są krócej, inni dłużej, ale każdy człowiek staje się częścią nas samych. Do końca życia będę pamiętał uśmiech mojej siostry i jej chory, skrzywiony przeze mnie humor - te drobne chwile, które zostają w pamięci bardzo długo, mimo że to tylko głupotka, śmieszne powiedzonko, dzwonek do komórki, ulubiona piosenka, miejsce, gdzie fajnie było posiedzieć.

Ludzi można żegnać, ale oni nie odchodzą - żyją w nas, w naszej pamięci, w naszych codziennych wyborach i naszych wielkich, życiowych celach. Miłość, to taka uniwersalna rzecz :)

0 komentarz(y):