"Gniew i jego 6 towarzyszy"
Gdybym stanął z Tobą twarzą w twarz,
Drogi Boże spytałbym, dlaczego jesteś
takim skurwielem, że pozwalasz by
mordowano w nas codziennie wiarę,
iż jesteś gdzieś tam i trzymasz pieczę,
że czuwasz, błogosławisz i o nas dbasz.
Powiedz mi Drogi Boże, jak to jest,
że kiedy do Ciebie mówię milczą ściany,
niewystarcza nadzieja w Twój słuch,
kamienie oszczerców jednak są głośne
gdy uderzają mi w twarz salwą śmiechu,
czemu nie zdobyłeś się nigdy na szept?
Mój Drogi Boże tak bardzo bym chciał
abyś pokazał mi choć raz, że nie jest tak,
że wiara umiera ostatnia, bo wszystko
wskazuje na to, że zaraz za nią umiera
wierny Ci człowiek.
~~~~~~~~~~
Myślę, że cały majestat Boga brutalnie znika, kiedy człowiek sobie uświadamia niemoc... Gdybym stanął twarzą w twarz, nie pytałbym o miłość, wojny i choroby, ale "dlaczego pozwoliłeś na to, żebyśmy zaczęli w Ciebie wątpić?"
Myślę, że cały majestat Boga brutalnie znika, kiedy człowiek sobie uświadamia niemoc... Gdybym stanął twarzą w twarz, nie pytałbym o miłość, wojny i choroby, ale "dlaczego pozwoliłeś na to, żebyśmy zaczęli w Ciebie wątpić?"

0 komentarz(y):
Prześlij komentarz